Internat to instytucja amerykańska – lekarze po ukończeniu studiów zamieszkują w szpitalu, w którym pracują (przyp. tłumaczy). dostosować funkcje naszego ciała do kolejnych pór doby. Na przykład, gdy robi się ciemno, nasz organizm zaczyna wydzielać melatoninę, hormon zwiększający uczucie senności. Kiedy słońce wschodzi, nasze nadnercza zaczynają produkować kortyzol, hormon, który nas budzi i utrzymuje na nogach. Im mniej przesypiamy, im mniej regularny staje się nasz sen, tym bardziej rozregulowują się nasze „wewnętrzne zegary”, a my stajemy się coraz bardziej zmęczeni.

Ponad dwadzieścia procent dorosłych Amerykanów stwierdza, że przysypia w nieodpowiednich momentach lub też w czasie spokojnych i siedzących zajęć – oznacza to, że organizm nie ma wystarczającej dawki snu. Kiedy już ukończyłem studia i zacząłem internat, zasnąłem na przyjęciu u mojego profesora i zbudziłem się z twarzą w torcie. Po nocy pod telefonem zasnąłem z twarzą w deserze. Osoba, z którą przyszedłem na przyjęcie, nie zbudziła mnie, nikt inny też nie. Większości z nas jest potrzebne co najmniej sześć godzin snu w nocy, zwykle zaś pomiędzy siedmioma a ośmioma godzinami. Regularne przesypianie co noc dziewięciu godzin to dla większości z nas już za dużo i jeśli tyle śpimy, może to być objawem jakiegoś problemu zdrowotnego, Kiedy jesteśmy młodzi, potrzebujemy więcej snu, a poza tym jego jakość jest lepsza. Wraz ze starzeniem śpimy coraz krócej, a i jakość snu się pogarsza. Czas trwania „snu długofalowego”, tego snu, który pozwala w okresie czuwania na lepszą koordynacje i czujność, skraca się ze 150 minut na dobę do jedynie dwudziestu pięciu.

Leave a Reply

Kwiecień 2018
P W Ś C P S N
« Wrz    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  
Archiwa