Serce jest szczególnie wrażliwe na odziaływanie przewlekłego stresu. Hans Selye, który, jak wspomnieliśmy, pierwszy użył słowa „stres” w znaczeniu medycznym, zaobserwował, że ciągłe narażenie na stres może zniszczyć część mięśnia sercowego u myszy: nawet u tych, które wcześniej nie miały żadnych objawów choroby serca. Wciąż nie jesteśmy pewni, dlaczego tak się dzieje, ale wpływ stresu na serce jest niewątpliwy. Mamy przekonujące dowody, że stres może zabijać komórki serca, a jeśli zginie ich zbyt wiele, umiera cały organizm. Ta przyczyna chorób serca, udokumentowana przez Selye’ego, choć obecnie poświęcamy jej za mało uwagi, niewątpliwie zasługuje na to, by poświęcić jej szczególne zainteresowanie.

Kortykosterydy niszczą prawdopodobnie zarówno mięsień sercowy, jak i tętnice. Jeśli tętnice stają się niedrożne i przepływ krwi jest zablokowany, może dojść do zawału serca lub udaru mózgu.

Jako skutek stresu obserwujemy wzrost ciśnienia krwi, co również prowadzi do uszkodzenia serca. Choć dokładny mechanizm tego procesu nie jest znany, wiemy, że organizm narażony na stres zaczyna gromadzić sól oraz wodę, by zwiększyć objętość krwi na wypadek zranienia. Jeśli zaś do utraty krwi nie dochodzi, wówczas wzrasta ciśnienie tętnicze, bo serce musi przepompować zwiększoną ilość płynu.

Wykazano, że melatonina zmniejsza niekorzystny wpływ kortykosterydów poprzez normalizowanie ich poziomu w organizmie. Dlatego może chronić serce i naczynia krwionośne przez uszkodzeniami spowodowanymi przez stres.

Leave a Reply

Styczeń 2018
P W Ś C P S N
« Wrz    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
Archiwa