Życie w stałym stresie powoduje wyniszczenie tak serca, jak duszy. Chroniczny, nękający stres może być dla serca tak samo zabójczy jak kula z rewolweru. Kiedy człowiek pozostaje pod wpływem stresu, mózg wysyła do innych organów sygnały nakazujące im reagować w określony sposób. Dowodzenie przejmuje sympatyczny (zwany także autonomicznym) system nerwowy i organizm przygotowuje się do walki. Nadnercza wydzielają epinefrynę (adrenalinę) i norepinefrynę, co pobudza serce do pracy ponad siły. Wzrasta ciśnienie krwi, rozszerzają się źrenice, by oczy lepiej widziały w ciemności, ciało spala znacznie więcej tlenu, by uzupełnić niedobory energii spowodowane gwałtownie zachodzącymi zmianami w organizmie. Kortykosterydy i inne hormony przenikają do krwi. Reakcja ta znana jest pod nazwą „reakcja ucieczki albo walki”.

Za to wszystko serce i mózg muszą zapłacić daninę. Badania naukowe wykazały, że nawet u ludzi nie cierpiących na chorobę wieńcową sam tylko stres może poważnie uszkodzić serce. Pewne bardzo dramatyczne doświadczenie na szczurach pokazało, że stres jako jedyny czynnik jest w stanie doprowadzić do poważnych uszkodzeń mięśnia sercowego, przypominających pod wieloma względami uszkodzenia spowodowane zawałem. Wytwarzane pod wpływem stresu sterydy wywierają zgubny wpływ na nasze serce. Sterydy „stresowe” mogą uszkodzić hipokamp – część mózgu uczestniczącą w magazynowaniu i przenoszeniu informacji do różnych części pamięci. Melatonina może zabezpieczyć nasz organizm przed niszczycielskim działaniem stresu na wiele różnych sposobów – przede wszystkim obniża wytwarzanie sterydów stresowych i w ten sposób osłabia ich śmiercionośny atak na serce. (Dalsze informacje na temat stresu znajdują się w rozdziale II.)

Leave a Reply

Styczeń 2018
P W Ś C P S N
« Wrz    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
Archiwa