Jednej z najważniejszych rzeczy o jedzeniu nauczyłem się zupełnie przypadkowo od córki. Po to, by spędzać więcej czasu razem, mimo napiętych programów dnia umówiliśmy się z Jennifer, że będziemy urządzać wieczory ojca i córki, kiedy to zorganizujemy sobie jakąś rozrywkę – np. oglądanie filmów, chodzenie na wystawy, a potem na obiad – tylko we dwoje. Którejś soboty, kiedy Jennifer była już jedenastoletnią panną, spędziliśmy wieczór na wspólnej grze w sąuasha. Gdy skończyliśmy grę, córka była już głodna. Kiedy dotarliśmy wreszcie do restauracji, umierała wręcz z głodu. Nie mogła się doczekać posiłku. Starałem się znaleźć jakieś szybkie rozwiązanie i zaproponowałem: – Może zjedz najpierw deser. Jennifer nie mogła uwierzyć w to, co usłyszała. Oto tata wreszcie zaproponował coś, o czym marzyła przez całe życie. – Serio? – spytała. – Naprawdę mogę?

Jeśli nie powiesz nic mamie. Potem starając się zatrzeć ślady niecnej działalności rzekłem: – Przyniosą go nam szybko. Zjesz wpierw troszkę deseru i dzięki temu otrzymasz sporo kalorii, cukru i tłuszczu. Przestaniesz być tak strasznie głodna i będziesz mogła doczekać się całego posiłku, który zjesz bez pośpiechu.

Jennifer doszła do wniosku, że ja straciłem deser, ale nie protestowała. Potem takie wspólnie zjadanie mojego deseru stało się tradycją wieczorów córki i ojca. Dopiero później dowiedziałem się, że nie tylko obojgu nam sprawiało to przyjemność, było to też dla nas zdrowe!

Leave a Reply

Wrzesień 2018
P W Ś C P S N
« Wrz    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Archiwa