Jak doskonale wiemy, także ludzie bywają narażani na stresy. Kiedy tak się dzieje, nasz organizm reaguje na kilka sposobów. Reakcja na stres zależy od autonomicznego (czyli niezależnego od świadomości) układu nerwowego, tego, który reguluje takie życiowe funkcje jak praca serca. Autonomiczny układ nerwowy dzieli się na dwie części: współczulną i przywspółczulną. Układ wspólczulny określa już nam znaną reakcję „ucieczki” lub „walki”. Mechanizm ten opiszemy odwołując się do przykładu: Kiedy nagle znajdujemy się w sytuacji zagrożenia (zbieramy jagody i zaskakuje nas niedźwiedź), kora mózgowa wysyła sygnał do układu autonomicznego: sygnał ten przygotowuje nasze ciało do natychmiastowej reakcji (na przykład ucieczki). Nadnercza zaczynają wydzielać adrenalinę i noradrenalinę, które z kolei uruchamiają łańcuch reakcji, przygotowujący do walki całe ciało. Podnosi się ciśnienie krwi, serce zaczyna bić szybciej, krew przepływa do mięśni, źrenice rozszerzają się, dopuszczając do oczu więcej światła. Jednocześnie inna część nadnerczy zaczyna wydzielać kortykosterydy, które podnoszą poziom cukru we krwi, co zwiększa nasz zasób szybko zużywanej energii.

Podsumowując – reakcja „ucieczki lub walki” przygotowuje organizm do działania: zapewnia dopływ energii, abyśmy mogli uciec, ratując życie, lub też przeciwstawić się agresorowi. Ten mechanizm był niewątpliwie potrzebny w epoce, gdy człowiek musiał stawiać czoło nieustannym zagrożeniom. Stymulacja całego organizmu miała jeden cel – ratowanie życia, i hormony stresu wyczerpywały się w procesie zachodzących reakcji.

Jednak obecnie większość z nas jest narażona na zupełnie inne stresy. Tylko nieliczni muszą walczyć z innymi ludźmi, czy zwierzętami. W dzisiejszych czasach mamy do czynienia z budzącymi postrach szefami, wymagającymi klientami, gburowatymi urzędnikami, nieprzyjemnymi rozwodami i upadającą gospodarką. Jednak dla naszego mózgu rodzaj zagrożenia jest bez znaczenia, zatem każdy bodziec stresowy przygotowuje organizm do pierwotnego działania, wywołując reakcję „ucieczki lub walki”. Tyle że problem polega na tym, że w większości sytuacji spoliczkowanie szefa lub ucieczka jest raczej niemożliwe. Nie walczymy, nie uciekamy – hormony stresu pozostają więc nie wykorzystane i w miarę upływu czasu powodują spustoszenia w naszym organizmie.

Hormony stresowe mogą uszkodzić każdy układ narządów poczynając od serca, a kończąc na mózgu. Melatonina może tłumić niekorzystny wpływ hormonów stresu i w ten sposób chronić nasze zdrowie. Co więcej, liczne choroby, które z pozoru nie wiążą się ze stresem, mogą w rzeczywistości być wywołane lub nasilone przez stres. Przedstawimy zatem, w jaki sposób melatonina może nas ochronić przed skutkami stresu.

Leave a Reply

Styczeń 2018
P W Ś C P S N
« Wrz    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
Archiwa