W rozdziale pierwszym wspomnieliśmy o Emmie, teściowej Waltera, pełnej życia, energicznej osiemdziesięciopięciolatce, która brała melatoninę przez ponad dziesięć lat. Zanim zaczęła kurację, w 1984 roku, stwierdzono u niej chorobę Parkinsona. Choroba ta powoduje charakterystyczne drżenie mięśni (zwane tremorem), które wywołują nagle skurcze. Mogą być one ledwie zauważalne, ale też tak silne, że uniemożliwiają wszelką aktywność fizyczną. Schorzenie jest bardzo rozpowszechnione u ludzi starszych, można nawet powiedzieć, że większość osób w podeszłym wieku cierpi na jakąś z licznych postaci tej choroby. U niektórych chorych na Parkinsona pojawia się dodatkowo zespół przypominający objawy Alzheimera, charakteryzujący się zaburzeniami pamięci i dezorientacją. Kiedy Emma zaczęła brać melatoninę (5 mg dziennie), jej ręce trzęsły się tak bardzo, że nie mogła utrzymać igły w palcach. Dziś wszystkie objawy ustąpiły.

Żeby zrozumieć ten cud, powinniśmy zapoznać .się z etiologią choroby Parkinsona. Niektóre formy Parkinsona są spowodowane skutkami ubocznymi pewnych leków, na przykład środka przeciwdepresyjnego, torazyny, czy pewnych specyfików obniżających ciśnienie. W tych przypadkach objawy znikają, kiedy przerwie się przyjmowanie tych leków. Przyczyna „prawdziwej” choroby Parkinsona tkwi jednak w zaburzeniach funkcjonowania grupy komórek w mózgu, określanej jako istota szara pnia mózgu, odpowiedzialna za wydzielanie neurotransmitera zwanego dopaminą. U wielu chorych na Parkinsona można opanować objawy poprzez podawanie dopaminy i innych leków, taka terapia nie powstrzymuje jednak rozwoju samej choroby. Ponieważ wykazano, że melatonina może hamować wytwarzanie dopaminy, należałoby oczekiwać, że podawanie tego hormonu nasili objawy choroby Parkinsona, okazało się jednak, że w niektórych, nie wszystkich, przypadkach kuracja melatoniną poprawia stan zdrowia chorych.

Leave a Reply

Październik 2018
P W Ś C P S N
« Wrz    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
Archiwa